Coś takiego jak zasady dodawania opisów w komunikatorach internetowych czy serwisach społecznościowych raczej nie istnieje. Przynajmniej ja z czymś takim się nie spotkałem. Zastanówmy się więc czy wprowadzenie czegoś takiego miałoby sens.
Wprawdzie globalna sieć dysponuje „netykietą”, która jest zbiorem zasad przyzwoitego zachowania w Internecie i obejmuje również komunikatory internetowe, to jednak całkowite jej przestrzeganie w odniesieniu do opisów mogłoby znacząco ograniczyć nam swobodę wyrażania swoich myśli i stanu emocjonalnego, w którym akurat się znaleźliśmy – a właśnie do tego opisy zostały stworzone. O ile stosowanie wulgaryzmów w opisach może być tutaj źle postrzegane o tyle stosowanie tzw.: nowomowy internetowej, tzn. pisania tekstu na przemian wielkimi i małymi literami już tak źle postrzegane nie jest, a m.in. taki sposób prezentowania treści zabrania netykieta.
Należy również zaznaczyć, że opisy wyświetlane są nie tylko w komunikatorach internetowych, ale także w serwisach społecznościowych. Mamy więc do czynienia z różnymi miejscami sieciowymi gdzie prezentowane są opisy. O ile w przypadku komunikatorów, nasze opisy na ogół widzą tylko nasi znajomi z listy kontaktów, o tyle w przypadku serwisów społecznościowych – jeśli profil jest publiczny – nasz opis oglądać będzie wiele osób.
Głównym założeniem i zarazem zaletą opisów jest to, że pozwalają na swobodne wyrażanie swoich uczuć, nastroju i samopoczucia. Należy jednak pamiętać, że powinno to się odbywać w sposób nie naruszających „dobrego smaku” i nie godzący w czyjeś uczucia religijne. Choć zasady netykiety w wielu przypadkach mają sens, a jej przestrzeganie przez internautów ułatwia i umila korzystanie z sieci, to jednak w przypadku opisów, zakaz stosowania wspomnianej już nowomowy internetowej czy pisania tekstu wielkimi literami w moim odczuciu nie jest niczym nagannym i nie powinno być zabraniane, szczególnie w przypadku komunikatorów. W przypadku serwisów społecznościowych jest to kwestia sporna i być może jakieś zasady powinny być określane. Uważam jednak, że lepiej będzie jeśli żadne zasady nie będą ograniczały naszej opisowej swobody.
